Zdrowe nawyki wspomagające detoks organizmu

Mamy już połowę lutego, do wiosny jeszcze trochę czasu, więc to dobry moment by pomyśleć o porządkach w naszym ciele. Choć słowo detoks zazwyczaj kojarzy się z oczyszczaniem opartym na restrykcyjnych zasadach, które przeprowadza się 1-2 razy do roku, w dzisiejszym wpisie będzie o trochę „łagodniejszej” formie detoksu.

Istnieje bowiem kilka prostych, zdrowych nawyków, które możemy praktykować codziennie w zaciszu domu, a które dają mnóstwo korzyści zdrowotnych, pomagają ciału oczyścić się naturalnie i odbudowują naszą odporność.

Każdego dnia narażeni jesteśmy na wpływ zanieczyszczeń i toksycznych substancji, z którymi mamy kontakt przez skórę i które wdychamy. Złe odżywianie, mało ruchu, używki, a także przewlekły stres – to wszystko dosłownie zatruwa nas od środka. Choć ciało ludzkie ma wrodzoną zdolność do regeneracji, czasem poddawane jest tak wielu szkodliwym czynnikom, że system odpornościowy nie daje już rady. Wtedy pojawiają się choroby, a cała równowaga systemu zostaje zachwiana. Ten, kto choć raz poważnie chorował wie, że bez zdrowia tak naprawdę wszystko inne przestaje mieć większe znaczenie. To ono jest największą wartością, której nie można kupić za żadne pieniądze, dlatego tak ważne jest, by je szanować i o nie dbać.

 

Zdrowe nawyki wspomagające detoks

 

Zdrowie i odporność naszego organizmu budujemy systematycznie każdego dnia.  Jakie nawyki warto więc włączyć do swojej rutyny by wspomóc ciało w codziennym, łagodnym oczyszczaniu?

 

1.Dużo wody!

 

Ciało ludzkie oczyszcza się z toksyn 4 głównymi drogami : poprzez nerki, jelita (w tym wątrobę), płuca i skórę. Dostarczając mu dużej ilości wody, zapewniamy nie tylko prawidłowe nawodnienie i lepsze samopoczucie, ale też szybsze wydalanie toksyn wraz z moczem.

  • Warto wyrobić w sobie nawyk picia czystej wody w ciągu całego dnia. Najlepiej pić ją małymi łykami regularnie. Jeśli chodzi o ilość przyjmuje się, że 2 litry dla dorosłej osoby to absolutne minimum.
  • Jednym z najlepszych nawyków jaki możemy w sobie wyrobić, jest wypicie po przebudzeniu szklanki wody z cytryną. Taki napój świetnie nawadnia organizm po nocy, dodaje energii i zbawiennie działa na nasz układ trawienny. Wystarczy do szklanki letniej wody wycisnąć sok z połówki cytryny. Można też dodać odrobinę rozgrzewającego imbiru czy miodu do smaku.
  • Świetnie na organizm wpływa picie wody z octem jabłkowym, który choć jest kwaśny, alkalizuje i odtruwa organizm dostarczając mu cennych bakterii, witamin i minerałów. Przyśpiesza metabolizm i wspomaga odchudzanie.
  • Skutecznym napojem wspomagającym detoks i przyśpieszającym spalanie tłuszczu jest też woda z dodatkiem cytryny i pieprzu cayenne. Taki napój wypity o poranku dodatkowo dodaje energii lepiej niż kawa, podkręca metabolizm, działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo.
  • Jeśli nie przepadacie za smakiem czystej wody, możecie dodać do niej pokrojone w kawałki owoce i miętę, odstawić na kilka godzin i stworzyć w ten sposób pyszną domową wodę smakową.

 

2. Dieta alkalizująca

Czyli jak najwięcej warzyw i owoców – dzięki temu dostarczymy sobie mnóstwo cennych witamin i minerałów oraz błonnika, który jak szczotka wymiata z naszego układu pokarmowego wszelkie złogi, usprawniając jednocześnie trawienie i przyśpieszając przemianę materii.

  • Najcenniejsze pod względem odżywczym są dla nas warzywa o ciemnozielonych liściach, takie jak : jarmuż, rukiew wodna, szpinak, kapusta pekińska, rukola, natka pietruszki… które zawierają mnóstwo chlorofilu oczyszczającego i odżywiającego krew.  Najlepiej zjadać je w postaci surowej – robić z nich sałatki, dodawać do koktajli czy soków.
  • Niektóre warzywa i owoce są szczególnie pomocne w usuwaniu toksyn z organizmu, są to m.in. kapusta, brokuły, cytryna, czosnek, buraki, awokado, grejpfrut, jabłka.
  • Warto też używać przypraw wspomagających oczyszczanie takich jak : bazylia, oregano, kurkuma, imbir, cynamon, pieprz cayenne, czarnuszka.
  • Duży potencjał oczyszczający kryje w sobie nasza rodzima kasza jaglana, która jako jedna z nielicznych zbóż jest zasadotwórcza. Świetnie oczyszcza jelita i odżywia organizm – zawiera dużo łatwo przyswajalnego białka, witamin z grupy B i minerałów. Dzięki sporej zawartości krzemu, wpływa pozytywnie na kondycję włosów, skóry i paznokci. Osusza organizm z nadmiaru śluzu, oczyszcza, jest polecana w chorobach układu pokarmowego, diecie antynowotworowej, może też pomóc przy przeroście grzybów candida w organizmie (drożdżycy).
  • A do picia obowiązkowo zielona herbata, która ma właściwości antynowotworowe, wspomaga odchudzanie i pozbywanie się toksyn z organizmu oraz genialnie wpływa na skórę (antyoksydanty zawarte w zielonej herbacie niszczą wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry).

 

3. Dobre bakterie 

 

Kiedyś często mówiło się „Jesteś tym, co jesz”, w świetle obecnych badań bliższe prawdy jest powiedzenie „Jesteś tym, co przyswajasz”. Nasze zdrowie zaczyna się w jelitach, dlatego aby usprawnić ich pracę i odbudować prawidłową florę bakteryjną trzeba włączyć do swojej diety produkty zawierające tzw. probiotyki, czyli najprościej mówiąc pożyteczne bakterie, dzięki którym składniki odżywcze z jedzenia będą mogły lepiej się wchłonąć. Możemy odżywiać się super zdrowo, ale jeśli nasze jelita nie pracują sprawnie, organizm niewiele na tym skorzysta. W pierwszej kolejności trzeba więc skupić się na odbudowaniu mikroflory jelit. Jest na to prosty i tani sposób. Jedzmy codziennie kiszonki i produkty fermentowane, jak np. ocet jabłkowy (prosty i sprawdzony przepis TU), kiszone warzywa, zakwas z buraków czy pieczywo na naturalnym zakwasie.

 

4. Picie oczyszczających ziół

 

Oczyszczanie dobrze jest dodatkowo wspomóc poprzez picie ziół, które pomagają usunąć toksyny i działają moczopędnie. Jest kilka ziół które mają szczególne właściwości odtruwające. Należą do nich : pokrzywa, mniszek lekarski, czystek, korzeń łopianu, skrzyp polny, fiołek trójbarwny, koniczyna czerwona czy liść brzozy. Warto wspomóc organizm w wydalaniu toksyn poprzez picie 2-3 razy dziennie naparu z ziół. Można też kupić gotowe mieszanki polecane przy oczyszczaniu (bardzo fajne zioła ma polska firma Dary Natury, często kupuję też u nich przyprawy – są dobre jakościowo i w przystępnych cenach).

Pamiętajcie tylko, że pijąc zioła przez dłuższy czas, należy robić kilkunastodniowe przerwy.

Moje ulubione oczyszczające zioła, które są silne a zarazem bezpieczne i można je bez problemu dostać to : korzeń mniszka lekarskiego, korzeń łopianu i pokrzywa. Co roku na wiosnę robię sobie oczyszczającą 14-dniową kurację tymi ziołami. Piję je 3 razy dziennie (rano na czczo, po południu i wieczorem przed snem). Wspaniale regenerują i oczyszczają organizm. Jeśli chcielibyście wiedzieć więcej na temat tej mieszanki, dajcie znać bo ze względu na działanie zdecydowanie należy jej się osobny wpis 🙂

 

5. Szczotkowanie ciała na sucho

Pobudzając system limfatyczny, pomaga usunąć toksyny z ciała. Świetnie działa na krążenie, ujędrnia i wygładza skórę, a do tego cudownie relaksuje. 5-10 minut dziennie takiego masażu w zupełności wystarczy. Najlepiej szczotkować ciało rano, po przebudzeniu za pomocą szczotki z naturalnego włosia. Robimy to zaczynając od stóp, wykonując pionowe, posuwiste ruchy, zawsze w kierunku serca. Następnie szczotkujemy ręce, brzuch, plecy, klatkę piersiową, kark. Masujemy ciało z wyczuciem, delikatnie by nie podrażnić skóry.

 

6. Płukanie ust olejem (ssanie oleju)

Kolejna wspaniała metoda oczyszczająca, która wywodzi się z tradycji ajurwedy. Płukanie ust olejem oczyszcza dokładnie jamę ustną (którą zamieszkuje wiele bakterii i grzybów, m. in. drożdżaki Candida), wybiela zęby, leczy choroby dziąseł, poprawia też stan całego organizmu : poprzez usunięcie wraz z olejem szkodliwych bakterii i toksyn oczyszcza się i wzmacnia cały układ odpornościowy. Wiele osób stosując tą metodę wyleczyło się z takich dolegliwości jak : bóle głowy, gardła, zapalenie zatok, trądzik, łuszczyca, bóle pleców, bezsenność… ludzie dzielą się swoimi historiami wyzdrowień z najróżniejszych, nawet bardzo poważnych chorób. Choć nie są to relacje poparte naukowymi badaniami, myślę że i tak warto włączyć płukanie ust olejem do swojej codziennej rutyny.

Najlepiej płukać usta olejem rano, zaraz po przebudzeniu (na czczo) oraz wieczorem przed snem. Do tego celu polecany jest nierafinowany olej kokosowy, słonecznikowy lub sezamowy. Wystarczy wziąć 2 łyżeczki oleju i płukać nim jamę ustną przez 15-20 minut. W tym czasie możemy robić inne rzeczy: wziąć prysznic, szykować śniadanie czy pościelić łóżko. Trzeba jedynie uważać, by nie połknąć oleju w którym znajduje się wiele bakterii i toksyn. Olej najlepiej wypluć do toalety, a potem przepłukać jamę ustną wodą i umyć zęby.

Ta metoda przynosi świetne efekty, jednak musi być stosowana regularnie.

 

7. Ogranicz chemię do minimum

 

Nasza skóra to największy organ, który wchłania wszystko to, co na nią nałożymy. Szkodliwe substancje w kilka chwil wnikają wgłąb tkanek dostając się do krwioobiegu. Aby wspomóc ciało w detoksyfikacji musimy więc zwracać uwagę na skład kosmetyków, których używamy. Chcemy przecież pozbyć się toksyn, a nie dokładać sobie nowych.

W internecie dostępne są różne strony, które same analizują składy kosmetyków. Wystarczy skopiować i wkleić skład danego produktu.

Ze swojej strony mogę polecić prostą w obsłudze stronę:  http://www.cosdna.com/eng/ingredients.php 

Ważne jest by świadomie podchodzić do zakupu kosmetyków – czytając ich skład i unikając szkodliwych czy komandogennych substancji takich jak: parafina, silikony, parabeny, pochodne formaldehydu, SLS itp. Listę potencjalnie szkodliwych składników wraz z opisem można sprawdzić na stronie Dr H. Różańskiego TUTAJ

Więcej o tym jak przestawić się na naturalną pielęgnację pisałam TU.

 

8. Codzienna dawka ruchu

Uprawianie sportu czy po prostu bycie aktywnym w ciągu dnia odgrywa ogromne znaczenie w procesie oczyszczania. Wraz z potem szybciej wydalane są toksyny, wzmacnia się układ limfatyczny i krwionośny, poprawia odporność i … nasz nastrój, bo podczas ruchu wydzielane są endorfiny zwane hormonami szczęścia 🙂 . Nie musimy od razu wykupować karnetu na siłownię – świetnym, prostym sposobem na włączenie ruchu do naszego dnia jest spacer na świeżym powietrzu połączony z szybszym marszem czy jazda rowerem. Bardzo dobrym ćwiczeniem wzmacniających nasz układ limfatyczny i system odpornościowy jest skakanie na trampolinie. To jedna z najzdrowszych aktywności na świecie, a dodatkowo sprawia dużo frajdy 🙂 Jest mnóstwo możliwości, najważniejsze jest by wybrać to, co sprawia nam autentyczną przyjemność.

 

9. Prawidłowe oddychanie

Zazwyczaj nie zwracamy uwagi na nasz oddech (który staje się płytki i krótki). Płuca są jedną z dróg eliminacji toksyn, by ją usprawnić należy starać się oddychać głęboko, przeponowo ( czyli brzuchem, a nie szczytem płuc). Taki oddech nie tylko przyśpiesza oczyszczanie, ale też uspokaja, łagodzi napięcia w ciele i usprawnia pracę umysłu. Warto codziennie wyrabiać w sobie nawyk świadomego, głębokiego oddychania skupiając się na nim np. podczas spaceru, sprzątania, gotowania czy innych czynności.

 

10. Relaks, czyli chwila dla siebie

Stres to największy zabójca naszych czasów. Pod jego wpływem ciało przechodzi w tryb gotowości, stajemy się spięci i niespokojni. Mówi się że jest odpowiedzialny za większość chorób, dlatego tak ważne jest, by umieć się przed nim bronić. W stanie przewlekłego stresu procesy regeneracyjne zachodzące w ciele (w tym oczyszczanie) zostają zaburzone. Ciało nie odróżnia czy stresujemy się realnym zagrożeniem, czy wyimaginowanym – zużywa całą swą energię na pozostawanie w stanie gotowości przed ewentualną walką lub ucieczką. Dlatego tak ważne jest, by ograniczyć jego destrukcyjny wpływ poprzez znalezienie w ciągu dnia czasu na relaks. Jest na to wiele sposobów : techniki relaksacyjne, medytacja, sport, kontakt z naturą, taniec, praca w ogrodzie… nie ma jednej, uniwersalnej metody, na każdego działa coś innego.

 

11. Sen najlepszy na wszystko

 

Podczas snu ciało i umysł regenerują się. Układ pokarmowy jest odciążony i organizm sprawniej usuwa toksyny. Aby być zdrowym i wspomóc oczyszczanie organizmu trzeba więc zadbać o odpowiednią ilość i jakość snu. Ludzie którzy chodzą spać o regularnej porze i śpią wystarczająco długo cieszą się lepszym zdrowiem, ładniejszą cerą (sen to najlepszy kosmetyk), a w razie infekcji szybciej zdrowieją. Rzadziej też sięgają po niezdrowe jedzenie (dzięki czemu są szczuplejsi) i mają więcej energii w ciągu dnia. Tak więc sen to podstawa!

 

 

Warto włączyć do swojego dnia choć kilka z powyższych zasad aby wzmocnić i oczyścić organizm na wiosnę. Każda, nawet najmniejsza pozytywna zmiana ma znaczenie. A może macie swoje sprawdzone metody na detoks? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze 🙂

 

Monika

 

 

  • Zdrowe nawyki, które wypisałaś, powinny towarzyszyć nam na co dzień! Ciekawostką dla mnie jest to dodające energii działanie wody z cytryną i cayenne. A jeśli chodzi o ssanie oleju, to próbowałam jakiś czas temu tej metody, ale nie dałam rady ze względu na smak oleju kokosowego. Myślę, że z sezamowym tez by to u mnie nie przeszło. Niestety 🙁 Bardzo lubię za to stosować od czasu do czasu taką jaglaną tygodniową dietę. Kiedyś ślepo podążałam za przepisami z „Jaglanego Detoksu”, a teraz robię to już intuicyjnie.

    • Tak, co jakiś czas dobrze jest odciążyć organizm i przeprowadzić taką monodietę. Kasza jaglana jest na tyle neutralna, że można ją dodać do wszystkiego, więc się szybko nie znudzi 🙂 no i świetnie oczyszcza jelita. Dużo osób poleca post warzywno-owocowy dr Ewy Dąbrowskiej. Przeprowadzałam go raz (w tamtym roku na wiosnę) i w tym również zamierzam.

      Jeśli chodzi o ssanie oleju to u mnie właśnie olej kokosowy sprawdził się najlepiej – wcześniej próbowałam płukać usta słonecznikowym, ale bardzo nie lubiłam jego smaku. Sezamowy też jest specyficzny…i nie każdemu będzie odpowiadał. Jak dla mnie kokosowy daje radę, lubię go też ze względu na dość rzadką konsystencję po rozpuszczeniu.

      No ale każdy ma inny gust 🙂 . Pozdrawiam 🙂

  • Sen, relaks i chwila dla siebie – tego mi ostatnio brakuje 😉

    • Oj tak, w dzisiejszych czasach bywa z tym ciężko. A sen to przecież podstawa! Gdy mam za dużo na głowie i zbliża się noc, od razu przypomina mi się jeden z ulubionych cytatów z filmu „Przeminęło z wiatrem” – słynna metoda na problemy Scarlett „Pomyślę o tym jutro”… 🙂