Najlepszy chleb gryczany bezglutenowy – z samej kaszy

Uwielbiam zdrowe, pełnowartościowe jedzenie, oparte na naturalnych produktach, a w kuchni spędzam sporo wolnego czasu. Po prostu lubię gotować i jeść zdrowo…

Staram się przygotowywać to, co mogę w domu. Od lata do późnej jesieni zamykam w słoiki dojrzałe owoce pod postacią dżemów i mrożę sezonowe warzywa, robię swój ocet jabłkowy, ketchup, zbieram i suszę zioła … Pomimo tego, że jest to pracochłonne, w zimę zwraca się po stokroć 🙂

 

Lubię też dobrze zjeść, nie żyję o liściu sałaty i nie liczę kalorii. Nie potrafiłabym zrezygnować z jedzenia chleba. Nie ma nic przyjemniejszego niż zapach i smak świeżo upieczonego, jeszcze ciepłego bochenka o złotej, chrupiącej skórce.

Ciężko jest dostać w sklepie dobry chleb. Szczerze mówiąc to jeszcze na taki nie trafiłam. Albo byłam rozczarowana smakiem, albo skład /cena powalały na nogi.

Testowałam wiele przepisów z różnymi skutkami. Piekłam chlebek na drożdżach, sodzie, zakwasie…  W kuchni staram się ograniczać ilość glutenu, dlatego zależało mi na przepisie bezglutenowym. Na początku starałam się piec chleb na zakwasie bezglutenowym, ale z marnym skutkiem. Nie poddawałam się i szukałam dalej. Przez pewien czas piekłam płaski chlebek jaglany z przepisu Smakoterapii , jednak brakowało mu struktury i smaku prawdziwej pajdy chleba i szczerze mówiąc, nie bardzo się nim najadałam.

Pewnego dnia natrafiłam na świetny przepis u Natchnionej i to był strzał w dziesiątkę!!

 

 

Chleb ten robi się z jednego składnika kaszy gryczanej niepalonej. Żadnej mąki, drożdży, zakwasu…nic. Jest prosty i pyszny, a do tego w 100% bezglutenowy. Już nawet nie liczę ile bochenków upiekłam… Jedyne ALE jest takie, że jego zrobienie zajmie nam 1,5-2 dni. Spokojnie, my w tym czasie nie musimy prawie nic robić :). Tyle czasu potrzeba by gryka lekko skiełkowała i wytworzyły się naturalne drożdże, niezbędne do wyrośnięcia chleba. Przepis jest bardzo prosty, a jednocześnie genialny 🙂

 

Chleb z kaszy gryczanej 

 

Składniki:

  • 500 g kaszy gryczanej białej (niepalonej)
  • 3 szklanki wody
  • 3 płaskie łyżeczki zdrowej soli (morska, himalajska, kłodawska…)

Opcjonalnie można dodać :

  • garść ulubionych ziaren (np. słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, sezam, czarnuszka, nasiona konopii)
  • zioła (np. rozmaryn, bazylia, zioła prowansalskie, czosnek niedźwiedzi)
  • suszone owoce (suszona śliwka, rodzynki, aronia, żurawina, daktyle)

 

Sposób przygotowania:

Wieczorem suchą kaszę dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą, a następnie zalewamy 3 szklankami wody. Odstawiamy na noc. Przez noc kasza pęcznieje pochłaniając wodę oraz wytwarza coś na kształt lepkiego śluzu i piany (wiem, okropnie to brzmi… 🙂 )

 

kasza gryczana

 

Rano tylko mieszamy i ponownie odstawiamy (na 12 do nawet 20 godzin – gdy zależy mi na szybszym upieczeniu, zostawiam na 12 czyli do wieczora, czasem dłużej). Im cieplejsze miejsce, w którym stoi kasza, tym szybciej kiełkuje.

Wieczorem namokniętą kaszę rozdrabniamy na dość gładką masę przy pomocy blendera, dodajemy sól oraz jeśli chcemy, wzbogacamy chlebek o inne dodatki.

 

 

Masę dokładnie mieszamy i wylewamy do blaszki – keksówki (moja ma wymiary 30 cm x 11 cm) wyłożonej papierem do pieczenia (papier natłuszczamy oliwą lub olejem np. kokosowym, wówczas chlebek lepiej odejdzie). Wstawiamy blaszkę do zimnego piekarnika na noc.

 

 

Rano chlebek powinien być lekko wyrośnięty. Włączamy piekarnik (nie wyciągając blaszki z chlebem) i pieczemy go w temperaturze 190-200 stopni przez 50-55 minut. Następnie wyciągamy z blaszki (razem z papierem do pieczenia) i wkładamy do piekarnika jeszcze na 15 minut, wtedy chlebek ładnie się nam podsuszy od spodu. Zostawiamy do lekkiego wystudzenia i dopiero wtedy zdejmujemy papier (z chleba przestudzonego lepiej się odkleja). Przechowujemy zawinięty w czystą ściereczkę do 4 dni.

 

 

Chlebek jest pyszny! Lekko wilgotny, o specyficznym gryczanym aromacie , z chrupiącą, brązową skórką. Biorąc pod uwagę, że jest to chleb bez dodatku mąki i 100% bezglutenowy, całkiem nieźle się kroi. Do tego syci na wiele godzin i jest bardzo zdrowy. Na dzień dzisiejszy znalazłam swój ideał 🙂

 

Mam nadzieję, że i Wam posmakuje. Słyszeliście kiedyś o takim chlebie? A może macie swój sprawdzony przepis? W razie jakichkolwiek pytań piszcie śmiało, postaram się pomóc 🙂

 

Ściskam Was serdecznie,

Monika

  • Ola

    Jestem zachwycona strukturą i wyglądem chlebka.Na pewno zrobię;)
    Czy podczas krojenia nie łamie się?

    • Witaj Olu 🙂
      Chlebek, gdy przestygnie całkiem dobrze się kroi. Nie jest może tak bardzo zwarty jak tradycyjne pieczywo, ale nie rozpada się podczas robienia kanapek . Pozdrawiam 🙂

  • Cudowny pomysł !! 🙂
    Na pewno szybko wypróbuję przepis, bo chlebek wygląda genialnie – właśnie takie lubię najbardziej 🙂

    • Dziękuję 🙂 Czasami właśnie proste przepisy są najlepsze! Wypróbuj koniecznie i daj znać, czy Ci smakował 🙂

  • Lua

    Kasza się namacza, a ja sobie gdybam… Czy wie Pani, czy kolejne procesy zajdą szybciej, jeśli ziarno, a później pulpa, będą stały w cieplejszym miejscu/pomieszczeniu? Pierwszy etap – namaczanie – pewnie nie, ale zastanawiam się, czy w momencie kiedy fermentuje pulpa gryczana przez noc, warto ją wstawić do cieplejszego pomieszczenia. Czy to przyspieszy lub wzmocni proces wzrastania?

    • Z tego co zaobserwowałam wielokrotnie piekąc chleb, ciasto rzeczywiście wyrasta trochę większe, gdy znajduje się w cieplejszym miejscu, np. przy kaloryferze, czy w wyłączonym, lekko nagrzanym piekarniku. Fermentacja przebiega wtedy szybciej i chleb również szybciej wyrasta. Trzeba tylko uważać, żeby ciasto się nie zaparzyło, nie może mieć tam za gorąco 🙂 No i najlepiej raz na jakiś czas do niego zajrzeć, żeby nie podniosło się za bardzo i nie wykipiało z blaszki. Mam nadzieję, że chlebek będzie smakował, pozdrawiam 🙂

  • Małgorzata

    Witaj Moniko,
    wypróbowałam dziś Twój przepis i chleb wszystkim bardzo smakował. W dodatku jest zdrowy i naprawdę niepracochłonny. Ja podałam go z bałkańską pastą z orzechów włoskich, ale dobrze smakuje nawet z samym masłem. Dziękuję i pozdrawiam, Gosia

    • Cześć Gosiu 🙂
      Bardzo się cieszę, że chleb smakował Tobie i Twoim domownikom, mam nadzieję, że zagości w Twojej kuchni na dłużej. Super pomysł z tą pastą bałkańską, jeszcze nigdy jej nie robiłam, ale z chęcią wypróbuję. Ostatnio na okrągło na kanapkach hummus, albo guacamole.. trochę się już przejadło..Dzięki za inspirację 🙂

  • Klaudia

    Jej, jutro spróbuję 🙂 Długo szukałam przepisu na bezglutenowy, próby wyprodukowania zakwasu na chlebek żytni nie powiodły się. Ten przepis wydaje się być idealny 😀 Dla pewności, potrzebuję kaszę gryczaną niepaloną, tak?

    • Tak, kaszę gryczaną niepaloną 🙂 Ja również długo szukałam zdrowego, naturalnego chleba bezglutenowego, który będzie dobrze smakował. Ten spełnia wszystkie moje oczekiwania! Trzymam kciuki za chlebek, na pewno wyjdzie 🙂

  • Iwona

    Pani Moniko,mam pytanie a czy można zrobić ten chlebek z palonej kaszy gryczanej ?Z góry dziękuje za odpowiedz.Pozdrawiam ,Iwona

    • Witaj Iwono 🙂
      Niestety z kaszy palonej nie wyjdzie, jest podprażana i ma zbyt twardą skorupkę.

  • Iwona

    Dziękuje za odpowiedz Moniko,życzę miłego dnia .:)

  • Ewa

    Wyszedł wspaniały, dziękuję za podzielenie się przepisem 🙂

    • Bardzo się cieszę!! Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Ania

    Mam jedno pytanie: czy czas pieczenia tzn. 50-55 min. liczymy od nagrzania piekarnika czy od włączenia?

    • Aniu, od nagrzania piekarnika, pozdrawiam 🙂

  • Renata

    Ratuj prosze!!Przez moje roztrzepanie dodalam tez ziarna slonecznika i siemienia do kaszy i zalalam woda do namoczenia 🙁 nie wiem co teraz zrobic czy moga sie razem moczyc czy mam wyrzucic porcje i przygotowac nowa? bo raczej nie rozdziele.tego 🙁

    • Renatko,
      Myślę, że spokojnie możesz zostawić z nasionkami, nic im nie będzie. Nawet wskazane jest moczenie nasion przed ich spożyciem 🙂 Kaszę z ziarnami mocz ok. 20 godzin (gdyby wchłonęły zbyt dużo wody, dolej), potem zmiksuj wszystko, przełóż do blaszki wyłożonej natłuszczonym papierem i postaw w ciepłym miejscu (np. niedaleko kaloryfera) na następne 10-12 godzin, ciasto powinno w tym czasie ładnie wyrosnąć, wstaw do zimnego piekarnika i piecz jak w przepisie 🙂 Powinno się udać 🙂

  • Renata

    Pierwszy raz w zyciu udal mi sie chleb jupiii!!!! 🙂 jest taki pyszny ze nie moge przestac jesc, mam tylko nadzieje ze nie.bedzie mnie bolal brzuch, bo chlebek.jeszcze cieply 😉 bardzo sie ciesze ze znalazlam ten przepis, bo juz myslalm ze jestem.jedyna osoba na swiecie ktora nie potrafi tego zrobic;-) , pozdrawiam.serdecznie

  • Julka

    Chlebek próbowałam u koleżanki i był przepyszny. Chętnie więc spróbowałam własnego wypieku. Mój jednak nie wyszedł już taki dobry, jakiś taki mokry i ciężki. Pomyślałam, że może dałam za dużo wody, więc za drugim razem dałam jej mniej. Po kilku godzinach musiałam dolać wody, bo cała wsiąknęła w kaszę. Po ok. 10 godzinach zgodnie ze wskazówkami wymieszałam kaszę i dodałam troszkę wody. Zostawiłam kaszę na noc. Rano wchodzę do kuchni i czuję nieprzyjemny zapach, niestety z mojej kaszy. Przez chwilę podejrzewajałam nawet, że to kotka nie zdążyła do kuwety… Tak więc moja kasza skończyła w toalecie 🙁 Zdarzyło Wam się coś takiego? Co się stało? Czy ostatecznie użyłam zbyt mało wody?

    • Nie mam pojęcia co mogło się stać 🙁 ,z tego co opisujesz kasza po prostu się zepsuła, mi nigdy nic takiego się nie zdarzyło podczas pieczenia. A gdzie stała na noc, może miała zbyt ciepło? Spróbuj może jeszcze raz zrobić chlebek tak jak w przepisie, nie dodając nic więcej wody (tylko 3 szklanki), zostaw kaszę na 12 godzin, następnie tylko ją zamieszaj i znów na 12 godzin. Potem tak jak w przepisie dodaj sól, ewentualnie inne przyprawy i zblenduj, wstaw do blaszki, pozostaw w ciepłym, spokojnym miejscu na 8 godzin i gdy chlebek urośnie do piekarnika 🙂 Powinno się udać 😉

    • Nie mam pojęcia co mogło się stać 🙁 ,z tego co opisujesz kasza po prostu się zepsuła, mi nigdy nic takiego się nie zdarzyło podczas pieczenia.
      A gdzie stała na noc, może miała zbyt ciepło?
      Spróbuj może jeszcze raz zrobić chlebek tak jak w przepisie, nie dodając nic więcej wody (tylko 3 szklanki), zostaw kaszę na 12 godzin, następnie tylko ją zamieszaj i znów na 12 godzin. Potem tak jak w przepisie dodaj sól, ewentualnie inne przyprawy i zblenduj, wstaw do blaszki, pozostaw w ciepłym, spokojnym miejscu na 8 godzin i gdy chlebek urośnie do piekarnika 🙂 Powinno się udać 😉

  • Monika

    Chleb upiekłam, jest CUDOWNY!!! Pierwsze dwa miały zbyt mało wody, bo odlałam 🙂 ale się nie poddałam. Warto było!!! Kolejny był tak jak napisałam CUDOWNY. Nigdy wcześniej nie piekłam chleba, bo nie wytrwałam w robieniu zakwasu, a tu proszę. Przez ten chleb zaczęłam więcej czytać o zdrowym żywieniu. Bardzo Ci dziękuję za przepis i inne rady dotyczące zdrowia i urody.

    • Jak się cieszę!!! Bardzo Ci dziękuję za te słowa, dają kopa motywacyjnego do dalszego pisania 🙂 Ja również cały czas piekę ten chlebek, teraz, gdy jest ciepło robi się nawet szybciej. I tak przyzwyczaiłam się do jego smaku, że nie smakuje mi już chleb z piekarnii.. Fajnie, że się nie zraziłaś i próbowałaś do skutku, każdy musi znaleźć swój własny sposób na ten chlebek, potem już jest tylko lepiej 🙂 Cieplutko pozdrawiam !

    • Jak się cieszę!!!
      Bardzo Ci dziękuję za te słowa, dają kopa motywacyjnego do dalszego pisania 🙂 Ja również cały czas piekę ten chlebek. Teraz, gdy jest ciepło robi się nawet szybciej. I tak przyzwyczaiłam się do jego smaku, że nie smakuje mi już chleb z piekarnii… Fajnie, że się nie zraziłaś i próbowałaś do skutku, każdy musi znaleźć swój własny sposób na ten chlebek, potem już jest tylko lepiej 🙂 Cieplutko pozdrawiam !

  • Monica Wino i Oliwki blog

    Pożywny chlebek, dziwny ma zapach, ale smakował nam z mężem 🙂 Jak ktoś lubi kasze w każdej postaci to polecam!

  • Sylwia

    Przepis jest wyjątkowo prosty, a chleb wygląda smakowicie, co i mnie zachęciło do upieczenia tego cuda. Mam jednak pytanie – czy przed zblendowaniem kaszy, nadmiar wody usuwamy? Zostawiamy tylko wilgotna kasze, czy ta woda rownież jest potrzebna?

  • Mój nie wyrósł w ogóle, upiekłam, taki niski wyszedł, zakalcowaty, ale dobry. Wodę odlałam wcześniej dość mocno. Hmmm…O co chodzi?

  • Nisia

    Witam. Mam pytanie o sposób ustawienia piekarnika: termoobieg czy góra dół?

    • Myślę, że bez różnicy. Ja zazwyczaj piekę w piekarniku bez termoobiegu. Pozdrawiam 🙂

  • Nigdy nie moczyłam kaszy z solą, proponowałabym po prostu zlać słoną wodę i namoczyć jeszcze raz 🙂

  • magdalena kwarciak

    hej:) mam pytanie odnosnie pieczenia chleba , pieklam go 3 razy zawsze tak samo dwa razy wyszedl super trzeci raz totalna klapa:( wyrósł super upiekl sie pieknie skorka chrupiaca a w srodku surowe ciasto:( nie wiem czemu , wszystko robione identycznie z tej samej kaszy, moze dodalam troche wiecej nasion to jedyna roznica
    juz na poczatku widzialam ze cos jest nie tak bo po nocy jak otworzylam piekarnik ciasto tak uroslo ze ledwo sie miescilo w brytfance ale czemu nie wiem

    • Cześć Magda 🙂
      Powiem Ci że, chlebek piekłam już chyba ze sto razy i kilka razy zdarzyło mi się coś podobnego. To znaczy chlebek bardzo ładnie wyrósł, ale podczas pieczenia jakby zapadł się w środku i był zaraz pod skórką pusty, co prawda ciasto nie było w środku surowe,ale nie był już taki zwarty i smaczny jak zawsze. Według mnie dzieje się tak tylko w momencie gdy dajemy mu zbyt mocno urosnąć. Zauważyłam, że gdy chlebek wyrasta nieco krócej, wychodzi mi zawsze. Gdy jest zbyt wyrośnięty czasem potrafi opaść. Co do surowego ciasta w środku to raczej nigdy mi się to nie przydarzyło. Być może miał za gorąco, gdy wyrastał i się zaparzył? Jak dużo ziaren dodałaś do chleba? Czy od spodu był dobrze upieczony, czy też lepki jak w środku?

  • magdalena kwarciak

    Od spodu był tez lepki jakby surowy wylala się z niego taka woda albo raczej rzadkie ciasto piekę caly czas w tym samym piekarniku niestety nie mam tam regulacji temperatury

  • Ojej, z chęcią wypróbuje! Ale zastanawia mnie to,że w przepisie nie ma ani zakwasy ani drożdży. Mam nadzieję, że wyrośnie choć trochę.

    • Jeśli dasz mu odpowiednią ilość czasu i będzie w stał w miarę ciepłym pomieszczeniu – gwarantuję, że wyrośnie. Wypróbuj koniecznie, ten chleb zmienił moje życie 🙂

  • Magda

    Kasza gryczana palona czy biała?

    • Magda

      Doczytałam we wcześniejszych komentarzach i już wiem 🙂 Zabieram się za robienie 🙂

      • Ok, trzymam kciuki i daj znać jak upieczesz 🙂

        • Magda

          Coś poszło nie tak… :/ Zrobiłam wszystko według przepisu, włożyłam do piekarnia..pachniało niesamowicie, jednak po upłynięciu zalecanego czasu chleb na wierzchu był upieczony, a od spodu surowy 🙁 Nie poddaje się i oczywiście spróbuję raz jeszcze, ale zupełnie nie wiem dlaczego tak się stało… Ma ktoś jakieś sugestie??

          • Hm… a czy był lekko wyrośnięty przed pieczeniem? Ciężko mi powiedzieć, co mogło się nie udać, mi nigdy nie wyszedł surowy. Piekąc chleb ważne by na koniec podsuszyć go wyciągniętego z blaszki, od spodu jest zawsze lekko miękki gdy go wyciągam, dlatego ostatnie 15 minut piekę bez foremki, najlepiej włączyć wtedy termoobieg.

          • Magda

            Tak, był lekko wyrośnięty.. Może to po prostu nie był mój dzień 🙂 🙂 🙂 W tej chwili kasza się moczy i próbuję raz jeszcze 🙂 Trzymać kciuki.

          • Ok, trzymam kciuki! Tym razem musi wyjść 🙂

  • Joanna

    Joanna
    Witam, właśnie jestem po kolacji i zjadłam chleb z Pani przepisu. Wyszedł dokładnie taki , jak na Pani zdjęciu. A do tego pyszny, ja też nie wyobrażam sobie życia bez chleba, bułek. Więc teraz czas na bułeczki z kaszy gryczanej …pozdrawiam

    • Ooo.. bułki gryczane… marzenie 🙂 Pani Joasiu, a może ma Pani na nie przepis?? 🙂
      Bardzo się cieszę, że chleb wyszedł! Pozdrawiam 🙂

  • Włączonym. Podpiekamy go, by miał od spodu chrupiącą skórkę 🙂 Pozdrawiam!

  • Jakub Hebda

    Pieczemy 50-55minut od uzyskania temperatury 190-200 stopni czy od włączenia piekarnika?

  • Kasia

    Witam, jakie proporcje powinny byc na keksówkę 22cmx 8 cm?

  • Maja Kopacz

    Moze byc kasza prazona? 🙂

  • Justyna

    A ja chcialam zapytać, czy kasza zalana wodą powinna stać pod przykryciem? Czy bez? Pozdrawiam i już się cieszę na ten chlebek bo od prawie dwóch miesięcy żyjemy bg ☺

    • Bez przykrycia 🙂 Na diecie bezglutenowej chyba najbardziej brakuje właśnie smaku pieczywa.. Ja również staram się ograniczać gluten do minimum (choć robię wyjątek dla płatków owsianych i czasem mąki orkiszowej) dlatego tak usilnie poszukiwałam przepisu na zdrowy, bezglutenowy chleb – teraz nie wyobrażam sobie życia bez chleba z kaszy gryczanej. Czasem próbuję nowych przepisów, ale i tak zawsze do niego wracam !Gratuluję wytrwałości w diecie bg i trzymam kciuki za Twój chlebek, na pewno się uda 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Pingback: Chleb bezglutenowy z kaszy gryczanej (3-składnikowy) - Kwiat Lawendy()

  • Wracam do Ciebie z relacją o udanym wypieku! Chlebek jest przeeepyszny, dawno tak dobrego nie jadłam i tym samym dołączam do grona jego fanów! Przepisem dzielę się na swoim blogu, gdyż warto, by poszedł w świat. Dziękuję Ci bardzo!

  • Sandra

    Chlebek wyszedł idealny za pierwszym razem 🙂 Wszystko według Pani przepisu, przy czym naprawdę nie żałowałam ziaren do środka, a mimo to pięknie wyrósł i upiekł się bez żadnego problemu. Dziękuję za przepis !

    • Bardzo się cieszę, mam nadzieję że przepis na chlebek zostanie z Tobą na dłużej. Ja wciąż piekę go co kilka dni 🙂 Pozdrawiam!

  • Agnieszka Kindl

    Dzisiaj robię trzecie podejście do chlebka gryczanego. Dwa poprzednie nie wyrosły.
    Wszystko robiłam zgodnie z przepisem i nie udało się. Ile czasu trzeba miksować kaszę ?
    Kiedy kasza stoi w misce pod wodą – czy musi być na to ciepłe miejsce czy może być blat kuchenny? I jeszcze jedno kaszę miksujemy z wodą w której się moczy czy bez wody? Proszę o jakąś podpowiedź …:)

    • Agnieszko,
      Przepraszam, że dopiero odpisuję, mam nadzieję, że chlebek tym razem się udał. Super, że się nie poddałaś i spróbowałaś jeszcze raz. Napisz mi proszę czy się udało… jeśli robisz wszystko jak w przepisie chlebek powinien wyjść. Namoczoną kaszę trzymamy w temp. pokojowej, a jeśli chcemy przyśpieszyć proces kiełkowania kaszy wtedy stawiamy w cieplejsze miejsce. Jeśli się nie śpieszysz z pieczeniem może stać w temp. pokojowej (ok. 20 st. C ) i też wyjdzie. Kaszę oczywiście miksujemy z wodą w której się moczyła, miksujemy po upływie podanego w przepisie czasu – łatwo poznać kiedy kasza jest gotowa – zwiększa swoją objętość, po zamieszaniu pieni się i jakby „żyje”,a gdy bliżej się przyjrzysz zauważysz jak zaczyna minimalnie kiełkować. Miksujemy ją na gładko blenderem, tak ok. minuty, dodajemy sól i wlewamy do blaszki. W blaszce trzymamy kilka godzin i gdy chlebek trochę urośnie, wkładamy do piekarnika i pieczemy. W trakcie pieczenia chlebek powinien jeszcze bardziej urosnąć i popękać na środku.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Anna

    Witam,
    Czy można namoczone ziarna kaszy zostawić dłużej w tej wodzie np o 1 dzień ?

    • Witam 🙂

      Myślę, że tak. Kasza może moczyć się łącznie tak do 48 godzin, tylko najlepiej gdyby nie leżała w zbyt ciepłym miejscu, żeby się przypadkiem nie zepsuła (można poznać to po tym, że zacznie brzydko pachnieć). W ciepłe miejsce lepiej stawiać kaszę, gdy chcemy przyśpieszyć proces kiełkowania i upiec szybko chlebek, jeśli chcemy trzymać ją dłużej namoczoną lepiej postawić w temperaturze pokojowej. Pozdrawiam i udanego wypieku 🙂

      • Sylwia Kantarek

        No właśnie chyba moja się popsuła.Robiłam wszystko wg przepisu.Rozumiem że gdy źle pachnieć to już koniec?Czy na to mógła mieć wpływ pogoda ciepło i burza?

        • Tak, jak brzydko pachnie, lepiej wyrzucić. Zauważyłam, że jak piekę chlebek w duszne, burzowe dni to muszę trzymać go krócej, kasza szybko wtedy kiełkuje, także chyba jest coś na rzeczy!

  • Hanna

    Moniko, szukam pomysłów na urozmaicenia smakowe chlebka za pomocą ziół wszelakich. Masz może jakieś wypróbowane dodatki?

    • Moje ulubione dodatki to przede wszystkim ziarna: słonecznik, sezam, czarnuszka, konopie – lubię posypywać nimi chlebek po wierzchu. Z ziół dodaję często czosnek niedźwiedzi, czasem zioła prowansalskie. Chleb smakuje też super z dodatkiem suszonej śliwki i żurawiny.

  • Małgorzata Szyc

    Witam.
    Chlebek faktycznie wychodzi dobry, choć jak dla mnie trochę za wilgotny. Zmieniłam nieco proporcje: więcej kaszy, mniej wody + prażony słonecznik i sezam, posypany czarnuszką. Rewelacja. Dzięki za przepis.

    • Cieszę się bardzo, że smakuje! To prawda, chlebek jest lekko wilgotny, ale w końcu to sama kasza 🙂 Pozdrawiam!

  • eMKa

    Dziękuję za przepis oraz wskazówki i porady w komentarzach. Upiekłam pierwszy chleb w życiu i dzięki Wam wyszedł idealny.
    Moczyłam kaszę 12h dłużej, (trochę z przymusu niż z zamierzenia), ale dopiero po tych dodatkowych 12h widoczny był śluz, jak go Monika nazywa ☺
    Wlałam też pół szklanki mniej wody, ponieważ nie przepadam za zbyt mokrym pieczywem i chlebek wyszedł idealny. Bardzo chrupiąca skórka, wilgotny, ale nie za wilgotny w środku.
    Dziekuje!

    • Ojej… To ja dziękuję za tak miły komentarz 🙂 Najlepiej właśnie samemu obserwować kaszę, czasem potrafi sfermentować trochę wcześniej, a czasem potrzebuje więcej czasu. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • gdzie dostanę taką kaszę? ja z UK prosiłabym o linka 🙂

    • Witaj Magda. Ja ostatnio swoją kupuję stacjonarnie, ale wcześniej zamawiałam na allegro, pakowaną po 1 kg.

  • Magda

    Mam pytanie, jak teraz jest lato i trzymam tą kaszę na blacie w kuchni -wieczorem namaczam a na drugi dzień po południu już brzydko pachnie to co mam zrobić? teraz w dzień temp jest ok 24-26C.
    W lodówce jej chyba nie trzeba trzymać.
    Jaki czas od zalania wodą do miksowania przyjąć żeby była dobra i nie zepsuta?
    Proszę o poradę bo jestem na diecie bezglutenowej i pragnę tego chleba jak niczego na świecie 🙂