Samo zdrowie – czyli Złota kiszona kapusta z kurkumą

Chyba nikomu nie trzeba powtarzać, jak cenne dla naszego organizmu są kiszonki… Doskonale wiedzieli o tym nasi przodkowie, którzy bardzo dobrze opanowali sztukę fermentacji. Był to nie tylko najlepszy sposób konserwowania warzyw na zimę, ale też solidna porcja witamin, tak cenna szczególnie w czasach nieurodzaju czy wojen.

 

Stan flory bakteryjnej jelit jest ściśle związany ze stanem naszego zdrowia i tym, jak się czujemy. Mówi się nawet, że jelita to nasz drugi mózg. Gdy coś niedobrego dzieje się w jelitach, skutki odczujemy też w naszym samopoczuciu. Zaburzona mikroflora jelit skutkuje nie tylko dolegliwościami trawiennymi, ale jest w dużej mierze odpowiedzialna za choroby o podłożu psychicznym (takie jak stany lękowe czy depresja). W jelitach znajduje się też centrum dowodzenia naszego układu odpornościowego (aż 80% komórek odpornościowych całego organizmu).

Jeśli więc często chorujesz, masz osłabioną odporność, cierpisz na depresję lub bierzesz antybiotyki, które wyniszczają mikroflorę jelit, koniecznie włącz do swojej diety żywność fermentowaną, która pomoże odbudować ‚dobre bakterie’ i wspomoże pracę układu pokarmowego.

 

Kiszona kapusta, buraki, ogórki czy ocet jabłkowy to chyba najbardziej znane przykłady żywności probiotycznej. Kisić można też inne warzywa, a nawet owoce ( ja w tym roku mam zamiar spróbować kiszonych truskawek i jabłek… zobaczymy jak będą smakować 🙂 )

Dziś pokażę Wam jak w prosty i szybki sposób ukisić pyszną kapustę w domowych warunkach, bez specjalnych kamionkowych naczyń czy beczki. Wystarczą tylko słoiki.

 

 

Młodą kapustę z łatwością dostaniemy już w każdym sklepie. Warto więc zaopatrzyć się w kilka dorodnych główek i ukisić je w towarzystwie marchwi, czosnku, imbiru i kurkumy. Tak powstała kiszonka to wspaniałe źródło witaminy C, dobrych bakterii probiotycznych, antyoksydantów i błonnika, który oczyszcza jelita ze złogów i wspomaga odchudzanie. Kurkuma, imbir i czosnek to jedne z najsilniejszych, naturalnych antybiotyków, które wykazują silne działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze. Tak więc samo zdrowie!

 

Złota kiszona kapusta

Składniki (na 2 duże słoiki) :

  • 2 średniej wielkości główki młodej kapusty (ok 3 kg)
  • 3 marchewki
  • 1 łyżeczka startego imbiru
  • 2 łyżeczki suszonej kurkumy
  • 3 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki kminku
  • 2 łyżki soli kamiennej niejodowanej

 

Sposób przygotowania:

  1. Kapustę szatkujemy, a marchew ścieramy na tarce. Umieszczamy w dużej misce, zasypujemy solą, dokładnie mieszamy i odstawiamy na kilka godzin. Kapusta w tym czasie zmięknie i puści sok.
  2. Następnie dodajemy wszystkie przyprawy (starty imbir, kurkumę, kminek) i drobno posiekany czosnek. Mieszamy (najlepiej przy pomocy drewnianej łyżki lub w rękawiczkach – kurkuma bardzo brudzi ręce) i wkładamy do wcześniej umytych, wyparzonych słoików. Kapustę układamy ubijając dość ciasno by pozbyć się powietrza – ważne by cała kapusta była przykryta sokiem. Napełniamy słoiki do 3/4 wysokości.
  3. Słoiki z kapustą przykrywamy pokrywkami (ale nie zakręcamy) i odstawiamy w temperaturze pokojowej.
    Raz dziennie przy pomocy długiego trzonka (np. od drewnianej łyżki – nie może być metalowy!) dociskamy i nakłuwamy kapustę by ją odgazować.
  4. Kapusta jest gotowa po upływie ok. tygodnia. Najlepiej samemu spróbować, czy odpowiada nam jej kwaśność. Jeśli tak, zakręcamy słoiki i wstawiamy do lodówki lub innego chłodnego miejsca. Możemy ją tam przechowywać spokojnie kilka tygodni.

 

Smacznego!

 

 

Przygotowujecie samodzielnie kiszonki? Kiedyś myślałam, że to trudne… na pewno nie dla mnie! Aż raz się odważyłam i… wciągnęłam w temat fermentacji całkowicie… 🙂 Kiszenie warzyw jest chyba jednym z najwartościowszych sposobów przechowywania żywności. Warzywa nie tylko nie tracą witamin (a wręcz zyskują, m.in. witaminy z grupy B), do tego świetnie smakują i mają mnóstwo walorów zdrowotnych.