5 najlepszych kosmetyków prosto z kuchni – peeling enzymatyczny

Po 5 naturalnych ulubieńcach do oczyszczania i tonizowania skóry twarzy, przyszła pora na złuszczanie.

Skóra ludzka nieustannie się odnawia (proces odnowy trwa ok. 28 dni i powtarza się cyklicznie), dlatego aby cieszyć się gładką cerą bez przebarwień, należy regularnie ją złuszczać. Stare, obumarłe komórki naskórka podczas tego zabiegu zostają usunięte, pobudzając naturalną zdolność skóry do regeneracji. Regularne stosowanie zabiegów złuszczających świetnie oczyszcza cerę odblokowując jej pory, redukuje zmarszczki, rozjaśnia przebarwienia, wygładza i powoduje, że składniki odżywcze nakładane na skórę lepiej się wchłaniają.

 

Peeling to podstawa złuszczania. Jest prostym zabiegiem, który możemy wykonać samodzielnie w domu. Powinniśmy jednak dobrać go do rodzaju naszej skóry. Możemy wyróżnić 3 podstawowe rodzaje peelingów ze względu na metodę stosowania :

  • mechaniczny (najpopularniejszy – polega na złuszczaniu wierzchniej warstwy naskórka przez drobinki ścierne)
  • enzymatyczny (złuszczanie za pomocą enzymów roślinnych – najczęściej bromeliny i papainy oraz enzymów lipolitycznych)
  • chemiczny (złuszczanie za pomocą kwasów – to substancje o silnym działaniu, dlatego ten rodzaj peelingu najlepiej wykonywać pod okiem specjalisty)

 

Peeling enzymatyczny, któremu poświęcony jest dzisiejszy wpis, opiera się na delikatnym działaniu złuszczającym, dlatego świetnie sprawdzi się przy skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień i alergii oraz naczynkowej. Peeling enzymatyczny jest bardzo dobrym rozwiązaniem także dla skóry trądzikowej. Podstawą pielęgnacji takiej skóry powinno być regularne oczyszczanie i odblokowywanie ujścia gruczołów łojowych. Przy użyciu peelingów mechanicznych, poprzez silne tarcie, skóra staje się nadmiernie przesuszona (przez co może wytwarzać jeszcze więcej sebum i się przetłuszczać), a jeśli posiadamy stany zapalne na skórze, poprzez ich naruszenie mechaniczne, bakterie mogą się ‚roznieść’ po całej twarzy. Najlepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest właśnie peeling enzymatyczny -który wnika głęboko w skórę, a zawarte w nim enzymy roślinne rozpuszczają (a nie zdzierają mechanicznie) martwy naskórek i odblokowują pory bez nadmiernego przesuszenia cery.

 

Jak stosować peeling enzymatyczny?

Stosujemy go nie częściej niż 1-2 razy w tygodniu. Przy cerze mocno przesuszonej nawet rzadziej (2-3 razy w miesiącu). Ważne by przed nałożeniem peelingu enzymatycznego dokładnie oczyścić skórę twarzy, wówczas lepiej się wchłonie i skuteczniej zadziała. Po zabiegu nakładamy odżywczy krem lub olejek, którego cenne składniki aktywne po zastosowaniu peelingu lepiej przenikną wgłąb skóry.

 

5 najlepszych naturalnych peelingów enzymatycznych prosto z kuchni :

 

1.Ananas

Ten tropikalny owoc to prawdziwa skarbnica witamin i minerałów : zawiera witaminę A, C, witaminy z grupy B, żelazo, magnez, fosfor, cynk, wapń, potas, sód, mangan i miedź. Pod swoją grubą skórką kryje cenny enzym zwany bromeliną, który rozpuszcza martwy naskórek, a także posiada właściwości przeciwzapalne i przeciwobrzękowe. Dzięki dużej zawartości witaminy C i bromelinie, ananas likwiduje przebarwienia, wzmacnia naczynka krwionośne, rozjaśnia i dogłębnie oczyszcza skórę, dostarczając jej mnóstwo cennych witamin i minerałów.

ananas złuszczanie

Peeling enzymatyczny z ananasa:

  • 3 cm świeżego plastra ananasa
  • odrobina zmielonych płatków owsianych (lub mąki kukurydzianej)

Plaster ananasa obieramy ze skórki i miksujemy blenderem (lub rozgniatamy widelcem) na gładką masę. Dodajemy zmielone płatki owsiane (albo mąkę kukurydzianą) do konsystencji papki. Nakładamy na wcześniej oczyszczoną skórę twarzy na 3-5 minut omijając okolice oczu. Spłukujemy letnia wodą.

Taki zabieg świetnie wygładza i rozjaśnia twarz, oczyszcza i zamyka pory. Dodatkowo płatki owsiane pielęgnują i nawilżają skórę, która może być lekko ściągnięta po użyciu samego ananasa.

Uwaga! Osoby z cerą skłonną do podrażnień czy alergii powinny zachować ostrożność i przed użyciem wypróbować peeling na małym obszarze skóry.

 

2 .Papaja

Owoc ten jest bogatym źródłem witaminy C i E, minerałów oraz kwasu foliowego. Wspaniale odżywia cerę i chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem UV. Zawiera naturalne antyoksydanty: luteinę, argininę i likopen , które regenerują komórki skóry i zapobiegają powstawaniu wolnych rodników. Papaja, dzięki zawartym w niej enzymie roślinnym – papainie, wykazuje działanie złuszczające. Pomaga usunąć martwy naskórek, oczyszcza skórę i ma działanie odtruwające.

papaja złuszczanie

Peeling enzymatyczny z papai:

  • kawałek papai
  • łyżeczka miodu

Miąższ z papai rozgniatamy na miazgę i mieszamy z miodem. Nakładamy na oczyszczoną twarz (np. za pomocą pędzelka) omijając okolice oczu. Zostawiamy na 15 minut, a następnie dokładnie spłukujemy wodą.

Ta prosta maseczka przynosi świetne rezultaty. Delikatnie złuszcza naskórek, wygładza i poprawia koloryt cery, działa przeciwzmarszczkowo, a dzięki właściwościom miodu, dodatkowo nawilża i odżywia skórę.

 

3. Kiwi

Pomimo małego rozmiaru, bije na głowę inne owoce ze względu na dużą zawartość witaminy C ( w jednym kiwi jest jej trzy razy więcej niż w pomarańczy). Zawiera także witaminy z grupy B oraz minerały: potas, fosfor, żelazo, cynk, wapń i magnez. Dzięki dużej zawartości witaminy A i E, posiada właściwości antyoksydacyjne. Owoc kiwi zawiera również naturalne enzymy : aktynidynę  i papainę, które pomagają rozpuścić i usunąć martwy naskórek.

kiwi-630731_1280

Peeling enzymatyczny z kiwi:

  • małe kiwi
  • 2 łyżki zmielonych płatków owsianych
  • pół łyżeczki miodu

Kiwi rozgniatamy na gładką masę, dodajemy miód oraz zmielone płatki. Nakładamy na oczyszczoną twarz na 15 minut. Spłukujemy dokładnie wodą.

Zabieg z kiwi działa ściągająco na skórę, dlatego przeznaczony jest raczej do cery tłustej i mieszanej. Duża zawartość kwasów owocowych działa rozjaśniająco na skórę, a enzymy roślinne oczyszczają i zamykają pory. Peeling sprawdzi się dobrze na skórze trądzikowej, zanieczyszczonej, ze skłonnością do powstawania zaskórników.

Uwaga! Przed użyciem osoby ze skórą wrażliwą, czy alergiczną powinny przetestować peeling na małym kawałku skóry. Kiwi ze względu na silne właściwości złuszczające i rozjaśniające może podrażnić i wysuszyć bardzo delikatną cerę.

 

4. Soda

Ten uniwersalny proszek świetnie nadaje się do złuszczania skóry. Oczyszcza zanieczyszczoną cerę, odblokowuje pory i widocznie rozjaśnia wszelkie przebarwienia już po pierwszym użyciu. Soda działa dość mocno na skórę, dlatego powinny uważać na nią osoby z cerą wrażliwą (najlepiej wcześniej przetestować maseczkę na małym fragmencie skóry), oraz ze zmianami trądzikowymi (szczególnie przy otwartych rankach, może szczypać).

soda peeling

Peeling enzymatyczny z sody:

  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka jogurtu naturalnego
  • kilka kropli ulubionego olejku (opcjonalnie)

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i nakładamy na twarz na 10-15 minut. Po tym czasie spłukujemy dokładnie wodą. Soda ma odczyn zasadowy, dlatego po jej zastosowaniu warto użyć toniku, który przywróci naturalne pH skóry (np. tonik z octu jabłkowego).

Efekty po zastosowaniu sody, w moim przypadku są świetne! Skóra jest przede wszystkim dokładnie oczyszczona i rozjaśniona, a dodatek jogurtu naturalnego i olejku sprawia, że peeling jest łagodniejszy i działa odżywczo na skórę. Złuszczanie sodą wystarczy stosować raz w tygodniu.

 

5. Ocet jabłkowy

O cudownych właściwościach octu jabłkowego pisałam już wielokrotnie (m.in. TUTAJ). Dzięki dużej zawartości kwasu octowego, a także mlekowego, jabłkowego i cytrynowego działa na skórę niczym najdroższy peeling enzymatyczny. Rozjaśnia cerę, spłyca blizny potrądzikowe, ma działanie bakteriobójcze i przywraca prawidłowe pH skóry.

jabłka

 

Peeling enzymatyczny z octu jabłkowego:

  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka startego jabłka

Jabłko ścieramy na tarce i odsączamy z nadmiaru soku, dodajemy ocet jabłkowy i mieszamy. Nakładamy na oczyszczoną twarz (np. za pomocą pędzelka) i pozostawiamy na 10-15 minut. Zmywamy letnią wodą.

 

Jak widać peeling enzymatyczny możemy stworzyć samodzielnie w domu – skuteczny, tani i w 100% naturalny. Tym bardziej, że większość peelingów sklepowych bazuje na ekstrakcie z ananasa (bromelina) i papai (papaina), które bez problemu możemy dostać w każdym warzywniaku.

To co nakładamy na naszą skórę ma ogromne znaczenie! Skóra jest jak gąbka i chłonie wszystko co na nią aplikujemy. Wszystko to dostaje się do naszego ciała, tkanek, krwioobiegu… dlatego warto wybierać produkty jak najbardziej naturalne, które będą służyły naszej skórze i zdrowiu.

 

A czy Wy używaliście kiedyś naturalnego peelingu enzymatycznego? Jeśli macie swój sprawdzony sposób, koniecznie podzielcie się przepisem 🙂 .