Sernik dyniowy z kaszy jaglanej

Od kilku dni oficjalnie mamy już jesień, a to oznacza czas zbiorów mojej ukochanej dyni! Najbardziej lubię odmianę hokkaido i taką też posadziłam w tym roku – jest pyszna, kremowa i jako jedna z nielicznych odmian ma jadalną skórkę. Świetnie nadaje się zarówno do dań obiadowych jak i deserów. A oprócz walorów smakowych, jest też bardzo zdrowa.

 

 

Początek jesieni w moim domu świętujemy pysznym dyniowym sernikiem, a raczej jagielnikiem bo ciasto wykonane jest w całości z kaszy jaglanej. Polane dyniowo-orzechowym karmelem, na spodzie z kokosa i płatków owsianych. A wszystko bez grama mąki, cukru czy nabiału. I bez pieczenia. No to co, kto chce przepis? 🙂

 

 

Dyniowy sernik z kaszy jaglanej
Podziel się opinią
Drukuj
Spód ciasta
  1. 1 szklanka wiórków kokosowych (można wykorzystać te ze zrobienia domowego mleka kokosowego)
  2. 1/2 szkl. płatków owsianych
  3. 10 daktyli
  4. ok. 1/2 szklanki gorącej wody
  5. 2 łyżeczki kakao
  6. pół łyżeczki cynamonu
  7. 1 łyżka oleju kokosowego
  8. szczypta soli
Masa jaglana
  1. 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
  2. 2 szklanki mleka kokosowego (lub innego roślinnego, ewentualnie wody)
  3. 1 szklanka gęstego puree z dyni
  4. 4-5 łyżek miodu (lub syropu klonowego czy innego słodzidła)
  5. 1 łyżeczka otartej skórki z pomarańczy
  6. sok z połówki cytryny
  7. 1 łyżeczka oleju kokosowego
  8. 1 puszka (400 ml) schłodzonego mleka kokosowego - tylko stała część, bez wody
  9. 3 płaskie łyżeczki agaru
  10. szczypta soli
Karmel
  1. 10 daktyli
  2. 2 łyżki puree z dyni
  3. 2 łyżki masła orzechowego
  4. szczypta soli
  5. opcjonalnie garść orzechów do posypania
Sposób przygotowania
    Spód
    1. Płatki owsiane mielimy w młynku niezbyt dokładnie, by były jeszcze widoczne kawałki płatków. Można też po prostu użyć gotowych płatków owsianych błyskawicznych, które są już rozdrobnione.
    2. Daktyle zalewamy gorącą wodą i moczymy przez 15 minut, a następnie miksujemy blenderem na gładką masę.
    3. Do miski wsypujemy wszystkie składniki na spód: mielone płatki owsiane, masę daktylową, kakao, cynamon, wiórki kokosowe, olej i szczyptę soli - dokładnie mieszamy.
    4. Powstałą gęstą masą wykładamy spód tortownicy (lub blaszki). Formę warto wcześniej wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia.Wtedy ciasto łatwiej będzie można wyciągnąć.
    5. Chowamy do lodówki na pół godziny by masa stężała.
    Masa jaglana
    1. Do garnka wsypujemy suchą kaszę jaglaną i prażymy przez chwilę na małym ogniu, aż zacznie ładnie pachnieć, a następnie przelewamy wrzątkiem by pozbyć się goryczki.
    2. Kaszę zalewamy 2 szklankami mleka, dodajemy szczyptę soli, łyżeczkę oleju kokosowego i gotujemy pod przykryciem do wchłonięcia mleka (ok. 10 minut).
    3. Stałą część mleka kokosowego z puszki rozpuszczamy w rondelku i dodajemy agar (wegetariański zamiennik żelatyny). Gotujemy chwilę na małym ogniu mieszając aż się rozpuści i połączy z mleczkiem.
    4. Do ugotowanej kaszy dodajemy szklankę puree z dyni (przepis poniżej), śmietankę z agarem, miód, skórkę z pomarańczy i sok z cytryny. Składniki dokładnie miksujemy blenderem na gładki krem.
    5. Wlewamy do tortownicy na schłodzony wcześniej w lodówce spód.
    Karmel
    1. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 15 minut. Następnie odlewamy wodę, dodajemy masło orzechowe, puree z dyni i miksujemy blenderem na gładką masę. Solimy do smaku wedle uznania.
    2. Wystudzone ciasto polewamy karmelem. Można też posypać orzechami po wierzchu lub opruszyć cynamonem. Najlepiej smakuje schłodzone przez kilka godzin w lodówce.
    Notatki
    1. Ciasto wyciągamy z tortownicy dopiero, gdy porządnie się schłodzi i zastygnie.
    2. Do przepisu użyłam okrągłej formy o średnicy 18 cm.
    Cup of Nature http://cupofnature.pl/

     

    Przepis na puree z dyni

    Robię je zazwyczaj z dyni hokkaido, której nie trzeba obierać ze skórki. Dynię dokładnie myję, kroje na pół i przy pomocy łyżki wydrążam środek. Piekę w piekarniku nastawionym na 200 stopni przez ok. 40 minut, aż dynia będzie miękka. Sprawdzam to nakłuwając ją widelcem. Jeśli widelec wchodzi ‚jak w masło’, dynia jest upieczona. Zostawiam ją wtedy do ostygnięcia, a następnie kroję w grube kawałki i miksuje blenderem na gładki krem. W razie gdyby puree wyszło bardzo gęste, można dodać odrobinę wody i całość zmiksować. Wszystko zależy od rodzaju dyni, jedne mają więcej wody w miąższu, inne mniej.

    Jeśli robicie puree z innej odmiany dyni (niż hokkaido), po jej upieczeniu (przed zblendowaniem) trzeba ją obrać ze skórki. Puree z dyni przechowujemy w lodówce, można je też spokojnie mrozić.

     

    Smacznego!